Blog Copywritera – 5 powodów, dla których copywriter powinien go mieć

Czy warto dzisiaj prowadzić blog? To pytanie zadaje sobie wiele osób, które myślą o jego założeniu. Czy ktoś jeszcze je czyta? Odpowiedź jest prosta – oczywiście! Jest pewna różnica między blogami dawniej, a dziś, o czym pisałam kiedyś we wpisie Na blogu o blogach, ale nadal są popularne. Ba, blogerzy nie tylko potrafią zarabiać na nich niemałe pieniądze, ale też stać się autorytetami dla swoich czytelników w dziedzinie, której dotyczy blog. Dla osób prowadzących jakikolwiek biznes online, blog to znakomite narzędzie. Dla copywritera tym bardziej i uważam, że każdy powinien zastanowić się, czy nie założyć blog. Oto 5 powodów, dla których warto mieć bloga będąc copywriterem i dla których sama prowadzę mojego.

1. Łatwość założenia i niskie koszty prowadzenia

Copywriter nie od razu zarabia przyzwoite sumy, a jego zarobki są nieregularne. Z tego powodu szczególnie początkującym zależy na tym, aby ponosić jak najmniejsze koszty związane z promowaniem swoich usług i szukaniem klientów. Blog jest do tego znakomitym narzędziem. Zakłada się go łatwo, a przede wszystkim za darmo. Poza tym, można go też zupełnie za darmo prowadzić, jednak chcąc pozyskać nie tylko większe grono czytelników, ale przede wszystkim stałych i zaufanych, pewne koszty ponieść trzeba. Jednak założenie i prowadzenie bloga nie wymaga znajomości html, programowania ani zatrudniania programistów, których usługi kosztują krocie. Jedyne koszty jakie trzeba ponieść chcąc mieć czytelników i zarabiać, to domena i hosting, za które płaci się raz na rok do kilkuset złotych. Można jednak trafić na ciekawe oferty i promocje, zwłaszcza po Nowym Roku, tak jak ja trafiłam kiedyś na nazwa.pl i polecam ich usługi. Oprócz tego można jeszcze zdecydować się na płatne reklamy, np. na Fb, jeśli prowadzi się tam stronę. Ogólnie blogi mają niemal same zalety. Jedyne wady to często długi czas zanim uzyska się grono czytelników, zwłaszcza stałych i zacznie zarabiać oraz nieco wymagające prowadzenie. Trzeba bowiem nie tylko regularnie pisać, ale także promować blog i wykonywać określone prace pozwalające na zarabianie na blogu.

2. Możliwość promowania oferty i pozyskiwania klientów

Wydawałoby się, że copywriterowi nie potrzeba zbyt wiele, by pozyskiwać klientów. Nie musi mieć strony internetowej, bo wystarczy strona na Fb, dodanie się tam do grup dla copywriterów i zleceniodawców czy konta na portalach typu GoodContent, Whitepress czy Useme. Jednak blog jest dla copywritera wspaniałą dodatkową możliwością oferowania usług. Można opisać je naprawdę szeroko, opisać zasady współpracy, podczas gdy na Fb i innych portalach można tylko napisać krótko. Ponadto blog jest jednym ze źródeł pozyskiwania klientów i jedną z możliwości znalezienia copywritera w sieci. Do tego jest to też cenny sposób kontaktu z czytelnikami i klientami, zwłaszcza że np. na Fb może zdarzyć się tak, że wpadnie ban i nie będzie można tam odpisać na wiadomości.


3. Pełna kontrola

Może się wydawać, że copywriterowi strona na Fb wystarczy. Jednak ja was przestrzegam – to za mało! Przede wszystkim strona na Fb nie jest wasza. Wy ją zakładacie, prowadzicie, ale należy ona do Fb i to Fb ma nad nią pełną kontrolę. Wam daje pewne narzędzia do jej prowadzenia, zarządzania, promowania, ale moderatorzy dbają o to, byście nie przekraczali ich zakichanych standardów społeczności. Nie macie więc pełnej swobody publikowania treści – musicie uważać co piszecie i udostępniacie nie tylko na stronie, ale też na prywatnym profilu, w grupach, messengerze i w komentarzach gdziekolwiek. Moderatorzy tylko czyhają, żeby wlepić wam bana i to najlepiej na cały miesiąc. Mają gdzieś, że wy macie działalność i musicie odpisywać na wiadomości itd. Jeśli raz wam się zdarzy ban na 24h choćby czy na 3 lub 7 dni, to odtąd będziecie cały czas na celowniku i możecie oberwać kolejnego bana za byle co. Ponadto kiedy uzbieracie spore grono „lajkowiczów”, którzy będą dyskutować pod kolejnymi postami, może nie być już tak łatwo o kontrolę nad spamem, trollingiem czy hejtem. Komentarze się pojawiają i zanim je zauważycie może minąć na tyle czasu, że wiele osób zdąży je przeczytać zanim je usuniecie i wpłynie to na ich opinię o was.

Na blogu nie ma żadnych z tych problemów. Blog jest całkowicie wasz i to wy na nim rządzicie. Wy decydujecie o zablokowaniu komuś możliwości komentowania czy usunięciu komentarzy. Macie opcję moderacji komentarzy, dzięki czemu nie pojawią się na blogu dopóki ich nie zatwierdzicie. Macie Akismet, reCaptchę, dzięki którym pozbędziecie się na dobre spamu. Ponadto możecie pisać co chcecie, co wam się żywnie podoba. Nikt tutaj wami nie rządzi i nie czerpie na was korzyści, tylko wy możecie je czerpać! No i jeszcze jedno – blog umożliwia zrobienie kopii zapasowej, dzięki czemu w razie problemów nic nie stracicie. Na Fb czegoś takiego nie ma. Jak stracicie stronę to stracicie.

4. Możliwość pokazania swoich umiejętności

Praca copywritera polega na pisaniu, czyli na tym samym, na czym polega prowadzenie bloga. Warto to wykorzystać! Zwłaszcza, że na blogu można pisać nawet bardzo długie wpisy, podczas gdy social media rządzą się swoimi prawami i na takim Fb można napisać najwyżej kilka linijek zachęcających do kliknięcia, polubienia, przeczytania i wstawić link do wpisu na blogu. I tak być powinno – na blogu piszemy, a na Fb zachęcamy do czytania tego, co piszemy na blogu. Blog copywritera jest idealnym narzędziem do pokazania swoich umiejętności i swojej wiedzy na konkretne tematy. Ponadto nie brakuje klientów zamawiających teksty na blogi (zazwyczaj firmowe), więc tym bardziej prowadząc własnego bloga zarobicie u nich plusa. Podobnie jak ja, możecie też wykorzystać blog do publikacji treści związanych ze swoją pracą – copywritingiem. Wielu początkujących copywriterów szuka porad dotyczących tej pracy. A nuż pomogą mu wasze! Wy też przecież zaczynaliście i szukaliście wszystkiego, co się dało, pamiętacie?

5. Możliwość zarabiania

Dochód pasywny to marzenie wielu ludzi. Wykonanie raz jakiejś pracy, która potem przez dłuższy czas przynosi zarobki i już nie trzeba nic więcej robić – żyć nie umierać, prawda? A dla copywritera taki dochód pasywny, to bardzo przydatna rzecz. Ta praca jest niepewna. Nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejny miesiąc. Nie tylko od zaangażowania zależy bowiem zarobek, ale też od ilości dostępnych zleceń oraz ich jakości. Dochód pasywny daje pewną stabilność finansową i taki wewnętrzny spokój. Nie trzeba drżeć ze strachu, że jest mało zleceń i mało kasy. Takim źródłem dochodu pasywnego może być blog copywritera i to znakomitym. Owszem, nie od razu się zacznie zarabiać na blogu i nie od razu jakieś pokaźne kwoty, ale są blogerzy, którzy zgarniają na tym naprawdę niezłe sumy. Wystarczy mieć pomysł na własny produkt do sprzedaży, zarejestrować się w programach partnerskich i udostępniać linki we wpisach czy chociażby wstawić na blog reklamy i zarabiać na ich wyświetleniach i kliknięciach. Znakomitą możliwością zarobku są artykuły sponsorowane, ale żeby ktoś zechciał być promowany na waszym blogu, musicie go odpowiednio rozwinąć i uzyskać już pokaźną ilość czytelników w miesiącu.