Generowane treści – o tym musisz pamiętać

Generowane treści zalewają internet. Sztuczna inteligencja rozgościła się w sieci na dobre. Zarówno zwykłe osoby generują różne treści dla siebie, jak i firmy dla swojego biznesu. Jednak nie da się ukryć, że wielu używających AI przekracza pewne granice. Przez to, że prawo w żaden sposób nie ogranicza używania AI, jest pełna swoboda generowania treści, które są łatwym sposobem na oszustwa i nadużycia. Coraz trudniej też odróżnić treści generowane od stworzonych przez człowieka (przede wszystkim grafik, filmów czy muzyki), co ułatwia wciskanie ludziom treści generowanych jako swoich. Ty też generujesz treści? Musisz pamiętać o kilku sprawach.
1. Informuj o tym, że treści są generowane
Dla mnie brak informacji o tym, że coś jest wygenerowane to zwykłe oszustwo. Oszukiwanie ludzi poprzez wciskanie czegoś jako stworzonego przez siebie. Kiedyś jeden z moich ulubionych aktorów, który jest metalowcem i gitarzystą, zrobił sobie żart z kolegi z planu serialu i wkręcił go w to, że współtworzy metalowe wersje piosenek z bajek, które pojawiają się na pewnym kanale YT i że to on tam śpiewa. Ten kolega z kolei to osoba, z którą ja mam kontakt i on zaczął mi wysyłać linki do tych piosenek. A ja oczywiście od razu przy pierwszej piosence zaczęłam się zastanawiać, kto tu kogo wkręca, bo głos mi zupełnie nie pasował.
Do tego domyślałam się, że grafiki w filmikach z piosenkami są generowane, a w długich opisach filmików nie było ani słowa na temat twórców, a gdyby tworzyli to ludzie, musiałyby być podane nazwiska. Odpowiadający na komentarze gość też nie wydawał się mieć czegokolwiek wspólnego z tym aktorem. Pomyślałam sobie więc, że skoro grafiki są generowane, to i piosenki mogą być. Nie myliłam się. W końcu aktor przyznał się temu koledze do wkrętki, a gość, który tworzył te piosenki przyznał się, że to AI. Poczułam niesmak, bo choć kawałki były naprawdę dobre, to jednak było to oszustwo. I to, jak łatwo aktor nabrał kolegę świadczy o tym, że generowane treści bywają naprawdę trudne do odróżnienia, zwłaszcza jeśli generuje je ktoś, kto naprawdę umie to robić, a ludzie totalnie nie myślą i nie zauważają szczegółów świadczących o tym, że treść może być generowana. Łatwość nabrania ludzi na generowane treści jako własne sprawia, że masa ludzi publikuje takie treści bez informacji, że to AI.
Tymczasem w prawie wreszcie pojawił się obowiązek informacyjny. Oznacza on, że każdy powinien informować o tym, że publikowane przez niego treści są generowane. Portale i platformy, na których można publikować, mają dodatkowo obowiązek informowania o każdej generowanej treści i zamieszczają same informację przy każdej takiej treści, nawet jeśli twórca sam nie informuje, że ją wygenerował. Tak że publikując generowane treści bądź fair i informuj o tym, że są generowane. I pamiętaj, że nawet jak Ty nie poinformujesz, każdy portal zrobi to za Ciebie.
2. Nie wykorzystuj generowanych treści do zarabiania
Zarabianie powinno być możliwe tylko na tym, co się samemu tworzy, a nie generuje. Jeśli generujesz muzykę, informuj, że cały utwór albo część jest generowana i nie wykorzystuj takich utworów do zarabiania na nich. Generowana muzyka nie powinna być ani dostępna w serwisach typu Spotify, ani wydawana na płytach czy grana na koncertach lub w radio. Nie można robić kariery jako muzyk lub wokalista, jeśli faktycznie się nie gra na czymś lub nie śpiewa. Generowanie to nie własna twórczość. To samo dotyczy grafik, obrazów czy tekstów. Jeśli oferujesz tworzenie czegoś jako płatną usługę dla klientów, nigdy nie wysyłaj tego wygenerowanego, bo to jest oszustwo. Zarabianie na oszukiwaniu innych, którzy zapłacą grubą kasę Tobie nieświadomi, że wygenerowałeś to za grosze.
Ja absolutnie nie używam AI. Artykuły tutaj piszę sama, tak samo jak treści dla klientów czy w SM. Wszystko sama. Czasem przy jakimś trudniejszym temacie wspomagam się AI przy researchu i tyle. Nie powiem jednak, że mam ochotę pobawić się muzyką AI. Piszę teksty, mam ich sporo, śpiewam, ale nie gram tak dobrze na instrumentach, żeby komponować i jednocześnie grać i śpiewać. Są narzędzia, gdzie można wrzucić swoje wykonanie acapella, żeby AI dodała muzykę. I oczywiście, nie zamierzam na tym zarabiać, a jeśli cokolwiek bym opublikowała, to z informacją, że jest częściowo generowane.
3. Modyfikuj generowane treści.
Pisałam już kiedyś o tym, że nie ma żadnych przepisów regulujących kwestię praw autorskich do treści AI. Oznacza to, że wg obowiązujących przepisów tylko człowiek może być autorem dzieła i mieć prawa autorskie. Generowane treści są więc niczyje. Jeśli chcesz uzyskać prawa autorskie, musisz dokonać modyfikacji. Choć wystarczy niewielka, to najlepiej zrobić całkowitą. Treści generowane pozostawiają sporo do życzenia. Np. teksty są sztywne, zawierają suche informacje, wiele powtórzeń, czasem błędne informacje, powielane. Do tego nie mają emocji, brakuje im ludzkiego punktu widzenia i interakcji z czytelnikiem. Dlatego modyfikacja jest koniecznością. Zwłaszcza, jeśli chcesz publikować takie treści jako swoje.
4. Generuj bezpiecznie
Nie generuj treści, które w jakikolwiek sposób mogłyby być dla kogoś krzywdzące. Weryfikuj generowane informacje i nigdy nie wykorzystuj wizerunku ani głosu prawdziwych osób, zwłaszcza bez ich zgody i zwłaszcza do generowania treści powielających nieprawdziwe informacje lub oszukujących odbiorców. Możesz w ten sposób ściągnąć kłopoty na osobę, której wizerunek wykorzystasz. Nie generuj i nie publikuj treści dezinformujących, wyśmiewających, oszukujących i wciskających ludziom coś, co nie istnieje. Powinno to być prawnie zabronione pod groźbą kar, ale niestety rząd nie kwapi się, by wprowadzić jakiekolwiek przepisy.
Generowane treści to już plaga. Coraz więcej osób zwraca na to uwagę i wyraża swoje zniesmaczenie nadużywaniem AI. Ja sama nie używam AI, ale nie mam nic przeciwko, jeśli informuje się o tym, że coś jest generowane i nie wykorzystuje się AI do tworzenia treści szkodliwych, krzywdzących czy oszukujących odbiorców. Dopóki ktoś nie oszukuje, nie krzywdzi za pomocą takich treści i dopóki na takich treściach nie robi jakiejś kariery i nie zarabia, to takie generowanie jest akceptowalne. Dla zabawy, pasji tak. Dla zarobku lub krzywdzenia innych – NIE!
___________________________________________
Utrzymanie bloga też kosztuje. Jeśli więc podoba Ci się to, co piszę, postaw mi symboliczną kawę, która doda mi energii i bardzo pomoże w rozwoju bloga, który jest moją pracą i pasją. Będę Ci bardzo wdzięczna za docenienie i wsparcie. 🙂 A jeśli chcesz wiedzieć więcej o BuyCoffee, zajrzyj TUTAJ.




