Codzienność copywritera

Jeśli obserwujesz mnie w SM i czytasz blog od dawna, to zapewne wiesz, że copywritingiem zajmuję się od 2018 roku (już 8 rok), a blog istnieje dokładnie od 10 lat. Założyłam go 3 stycznia 2016 roku i mimo perturbacji istnieje do dziś i ma się dobrze. Z okazji tego 10-lecia, jak i tego, że przybywa obserwatorów na Facebooku, postanowiłam napisać wpis o… sobie. Żebyś Ty mógł (i inni czytelnicy mogli) poznać mnie, zobaczyć moją pracę i codzienność copywritera od kuchni. Zdradzę Ci też trochę moich planów na przyszłość.

Codzienność copywritera od kuchni

Moja praca to nie jest tylko sam copywriting. Poza zleceniami prowadzę też SM, blog, sklepik, w którym możesz kupić dostęp do materiałów Kursu Pisania Dobrych Treści, pobrać darmowe e-booki i kupić te płatne, kupić wzory dokumentów, gotowe treści oraz materiały graficzne, głównie okazjonalne. Na razie nie miałam kiedy zabrać się za usunięcie artykułów świątecznych, ale niebawem znikną, a w ich miejsce pojawią się kartki urodzinowe, kartki dla babć i dziadków oraz walentynkowe. Ostatnio rozwijam też moją grupę dla dorosłych autystów. Założyłam też grupę dla pasjonatów pisania, którą też chcę rozwijać w najbliższym czasie. Bo pisanie dla mnie jest największą pasją. Ostatnio zaczęłam też pisać własną powieść, ale o tym później.

Jak wygląda moja codzienność, czyli codzienność copywritera? Ustalam sobie plan na cały tydzień, zarówno pracy, jak i innych codziennych rzeczy takich, jak zakupy, gotowanie, sprzątanie, pranie, treningi itd. Każdy dzień wygląda tak, że skupiam się na tym, co najpilniejsze. Regularne posty w grupach czy w SM oraz ewentualne zlecenia. Raz w tygodniu dodatkowo piszę wpis na blogu, a na końcu i w pierwszej części miesiąca wysyłam newslettery. Dziś właśnie będzie kolejny CopyNEWS. Na koniec miesiąca jest zawsze BlogNEWS. Do tego dochodzi czasem sklep, czy inne rzeczy, które robię, jak mam czas. Oczywiście staram się znaleźć czas także na domowe obowiązki.

Zakupy robię dwa razy w tygodniu, a nawet i raz. Ja dużo nie potrzebuję, a pandemia nauczyła mnie kupować więcej naraz i mieć na dłuższy czas. Mrożę mięso, chleb, wędliny, nawet twaróg. Gotuję raz na 2 dni, czasami raz na 3 się zdarzy jak ugotuję więcej zupy. Albo zrobię jakieś mięso i gotuję tylko ziemniaki na drugi dzień. Nie zdarza mi się wyrzucać jedzenia do kosza. Lubię też czasem coś upiec i mam dzięki temu coś na podwieczorek. Wieczorem 4-5 razy w tygodniu robię trening albo bieg w miejscu, bo na zewnątrz nie da się nic robić. Biorę udział teraz w kolejnym wyzwaniu Marty z Codziennie Fit – Noworocznym w trybie hybrydowym – treningi siłowe przeplatane z biegowymi. No i codziennie się rozciągam. Dużo siedzę przy laptopie, więc muszę dbać o dawkę ruchu.

Tak wygląda codzienność copywritera – życie między social mediami, zleceniami i innymi zajęciami, aktywnościami i obowiązkami domowymi. Jak się dobrze zaplanuje czas, to nie ma wielkiego problemu. Oczywiście dodam, że póki co nie mam takich zasiegów i tylu obserwatorów, żeby być codziennie zawalana dziesiątkami maili i wiadomości. Gdyby tak było, to bym pewnie nie miała tak łatwo.

Podsumowania i plany na nowy rok i na przyszłość

Nowy rok to czas na podsumowania i plany i nie inaczej jest u mnie. Najpierw parę podsumowań. Niebawem Fb dociągnie do 1000 obserwatorów. Cieszę się i zachęcam do aktywności pod postami, bo to daje zasięgi. Teraz pora na trochę statystyk. Zacznę od statystyk z bloga. Najpierw rocznych. W 2025 roku opublikowałam 48 wpisów. Najwięcej wyświetleń w 2025 roku uzyskały:

Teraz statystyki 10-lecia. W ciągu 10 lat na blogu powstało 332 wpisy. Najwięcej wyświetleń uzyskały wpisy:

Wśród wpisów copywriterskich najwięcej wyświetleń uzyskał oczywiście wpis o lekkim piórze. Sporo wyświetleń uzyskały także teksty dotyczące pandemii z 2020 roku. Wśród nich jest tekst świąteczny, który uzyskał najwięcej wyświetleń w kategorii „Sezonowe”. Wśród treści o zwierzętach największym zainteresowaniem cieszył się artykuł o Plusach i minusach posiadania zwierząt. W kategorii różne wszystkie teksty mają sporo wyświetleń, ale i tak nie są to powalające liczby po tylu latach. Wpis o Krakowie i miejscach, które warto odwiedzić też cieszył się dużą popularnością. Wśród felietonów najwięcej wyświetleń mają te najstarsze. W kategorii „Ważne” najwięcej wyświetleń uzyskał tekst o niskim wzroście i hejcie. Zaś wśród tekstów o autyzmie najpopularniejszy to „Spektrum Autyzmu – jak żyć w neurotypowym świecie”.

Jeśli zaś chodzi o Facebook, to w minionym roku najpopularniejsze były: post o wyzwaniu copywriterskim oraz o wrześniowym felietonie. Ogólnie moja strona zanotowała w 2025 roku 273475 wyświetleń. Dziękuję bardzo Wam za to! I chcę więcej! Zapraszam do czytania, oglądania, lajkowania, komentowania, udostępniania! Niech moja strona rośnie, a praca daje wyniki! 🙂 A plany? Cóż, na pewno kolejne e-booki, piszę pomału też powieść kryminalną, mam w planach kurs prowadzenia bloga i SM, ale wszystko w swoim czasie. O wszystkim będę informować na Fb.

Poznałeś/aś dziś codzienność copywritera, trochę moich planów na ten rok i przyszłość oraz statystyki zeszłoroczne i z 10-lecia. Trzymaj kciuki, by udało mi się zrobić jak najwięcej i by za rok statystyki były jeszcze lepsze!

_______________________________________________

Utrzymanie bloga też kosztuje. Jeśli więc podoba Ci się to, co piszę, postaw mi symboliczną kawę, która doda mi energii i bardzo pomoże w rozwoju bloga, który jest moją pracą i pasją. Będę Ci bardzo wdzięczna za docenienie i wsparcie. 🙂 A jeśli chcesz wiedzieć więcej o BuyCoffee, zajrzyj TUTAJ.

Postaw mi kawę na buycoffee.to