Kochani, na początku przepraszam za brak ostatniego wpisu czerwcowego. Wyjechałam na wieś na Boże Ciało z planem pozostania już być może na całe lato. Jak zwykle, jak tylko przyjadę na wieś, to muszą być problemy z internetem. Przez to felieton pisałam dopiero pod koniec czerwca, męcząc się na telefonie. Na szczęście brat mnie oświecił, pokazując do czego służy w telefonie przenośny hotspot. Eureka! Łączę się teraz z internetem mobilnym na laptopie i ten wpis już piszę normalnie. Na szczęście mam 20 giga miesięcznie, więc nie mam obaw, że szybko się skończy. Mamy już początek lipca, więc pora na kolejny wpis dotyczący mojej pracy. Tym razem poznacie 5 powodów, dla których copywriter powinien dużo czytać. Ba, każdy powinien i mam nadzieję, że ten wpis was do tego zachęci, jeśli mało czytacie.
Wszelkie statystyki bezlitośnie pokazują, że Polacy mało czytają, choć wydawałoby się, że nie jest tak źle, bo w tramwajach czy autobusach non stop widać osoby z książkami w rękach. Jednak to wciąż jest mało. Skąd taka niechęć do czytania? Przecież to jest cudowne! Przenosi w świat wyobraźni, pozwala oderwać się od rzeczywistości, zrelaksować, odstresować! Przyznam się szczerze wam, że sama miałam trochę problemów z powrotem do regularnego czytania. Co mnie zniechęcało? Oczywiście lektury szkolne, które w większości nie były zbyt ciekawe, pisane dawnym, niełatwym do czytania i rozumienia językiem i do czytania których zmuszają w szkole. Wydaje mi się, że właśnie to odbiera ludziom chęć czytania. Być może wydaje im się, że wszystkie książki są takie same jak lektury szkolne, a to nieprawda! Książki są przeróżne, mnóstwo gatunków literackich, ciekawe, wciągające, pisane nowoczesnym językiem i lekkim piórem. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Nikt nie zmusza do czytania czegoś, czego się nie chce czytać czy nie lubi. Możemy sami wybierać co tylko chcemy! Korzystajmy z tego! Ponadto w dobie smartfonów i tabletów mamy coś takiego jak e-booki. Dobre i to, byleby coś czytać! 
Copywriter to osoba, która ma dużo pracy. Wiadomo, że nie zawsze ma czas na czytanie. Wiem to po sobie. Jednak copywriter powinien zawsze znaleźć ten czas i ja się staram. Dlaczego czytanie dla copywritera jest takie ważne? Oto 5 powodów, dla których copywriter powinien jak najwięcej czytać:
1. Czytanie pobudza wyobraźnię

Wyobraźnia jest copywriterowi bardzo potrzebna. Powiedzmy, że piszę jakiś tekst, o czymś, co wymaga przytoczenia jakiejś przykładowej sytuacji. Jeśli sama nie znam takiej sytuacji, muszę ją sobie wyobrazić. Wyobraźnia pomaga także dopasować do tekstu odpowiednie zdjęcie czy grafikę. Warto też umieć wyobrazić sobie siebie jako czytelnika, który szuka tekstu na temat, o którym się właśnie pisze i wyobrazić sobie tekst, jaki chciałoby się znaleźć i przeczytać. Ja zazwyczaj piszę i jednocześnie mam obrazy przed oczami, a kiedy czytam książkę, nagle staję się jakby bezpośrednim świadkiem wydarzeń, o których czytam. Widzę scenerię, bohaterów, zdarzenia, zupełnie jak bym była szpiegiem, obserwatorem podążającym krok w krok za bohaterem, ale tak, że on mnie nie zauważa. Czytam i mam obrazy przed oczami. Jestem w zupełnie innym świecie kiedy czytam, tak samo jak wtedy, kiedy piszę. 
2. Czytanie zwiększa zasób słów i pomaga kształtować własny styl

W czasach, kiedy tekstów na najrozmaitsze tematy jest w internecie niezliczona ilość, im większy zasób słów copywritera, tym lepiej. W internecie liczy się unikalność. Nikt nie przeczyta drugi raz podobnego tekstu na innej stronie. Każdy zobaczy podobieństwo i opuści stronę szybciej niż na nią wszedł. Do tego portale dla copywriterów, a nawet niektórzy zleceniodawcy korzystają z systemów antyplagiatowych. Jednak przez to, że tekstów na dany temat jest w internecie mnóstwo, napisanie kolejnego unikalnego to naprawdę duże wyzwanie. My, copywriterzy nie jesteśmy w stanie znać wszystkich istniejących tekstów. Jeśli musimy, to korzystamy z 2-3, może 4 tekstów źródłowych. Możemy jedynie stworzyć własny artykuł, unikalny w stosunku do tych źródeł. Często nawet to nie jest takie proste. Dlatego zasób słów jest tutaj kluczem do sukcesu. Ponadto nie można w tekście powtarzać tych samych słów czy fraz. Wyjątkiem są słowa i frazy kluczowe, które musimy powtórzyć tyle razy, ile jest konieczne. Przyda się więc znajomość synonimów. We wszystkim tym pomoże jak najbardziej czytanie. Wiele osób piszących wzoruje się na stylu ulubionego autora. Ważne jest, by jednak znać różnicę między wzorowaniem się, a kopiowaniem i nie robić tego drugiego. Warto czytając mieć przy sobie notatnik, w którym będzie się zapisywać ciekawe słowa i zwroty, które pomogą właśnie tworzyć własny styl. 
4. Czytanie pomaga przypomnieć sobie zasady pisowni i je zapamiętać

Tekst książki przed wydaniem przechodzi długą drogę, między innymi przez ręce zawodowego, doświadczonego korektora. W książkach błędy zdarzają się niezwykle rzadko. Czytając zauważamy jak i gdzie stawiane są przecinki, jak formułowane są zdania. Zwracamy uwagę na pisownię trudniejszych słów, frazy, zwroty i łatwiej nam to zapamiętać. Dzięki temu przypominamy sobie to, czego możemy nie pamiętać z lat szkolnych i szlifujemy wciąż swój warsztat.
5. Czytanie pomaga zdobywać wiedzę, ćwiczyć pamięć i rozumienie

Wiedza jest ogromnie ważna w copywritingu. Czytanie pomaga ją zdobywać i poszerzać. Nawet czytanie powieści! Pisarz zanim napisze powieść, też musi zebrać odpowiednią wiedzę, aby móc napisać ją zgodnie z rzeczywistością. Na przykład autor kryminałów musi dowiedzieć się wszystkiego o pracy policji, prowadzeniu śledztwa, sprawach sądowych, itd. Natomiast autor powieści o tematyce prawniczej, musi poznać tajniki zawodu prawnika i przepisy prawa, które będą mu potrzebne. A taki Dan Brown, słynny autor szeregu książek o profesorze Langdonie? Ile czasu musiał spędzić na szukaniu i zdobywaniu wiedzy na temat historii sztuki i tego, co opisywał w swoich książkach? Pisarze zdobywają wiedzę, by napisać książkę, a w niej przekazują tą wiedzę czytelnikom. Czytelnik czyta książkę i zapamiętuje różne szczegóły. Pamięć jest ważna dla każdego człowieka. Dla copywritera jeszcze ważniejsza. Kiedy copywriter nauczy się zapamiętywać, z czasem coraz częściej będzie w stanie pisać teksty samodzielnie, bez researchu, a szczerze wam powiem z własnego doświadczenia, że łatwiej się pisze z głowy niż ze źródeł i jeszcze nigdy nie wyszedł mi plagiat w tekście pisanym z głowy, a w tekście ze źródeł raz mi się przytrafił. Jak ćwiczyć pamięć na czytaniu? Po przeczytaniu książki wyobraź sobie sytuację, że masz opowiedzieć ją ze szczegółami. Zrób to nawet na głos. Jak poszło? Ile zapamiętałeś? Ja jako dziecko miałam takie zadania w szkole – miałam przeczytać opowiadanie w podręczniku i nauczyć się je opowiadać. Wystarczyło, że przeczytałam raz, potem drugi i potrafiłam opowiedzieć z najdrobniejszymi szczegółami. Potrafiłam nawet zacytować dialogi z pamięci, oczywiście nie całkiem dokładnie, no ale… Dzisiaj zatraciłam aż taką umiejętność, ale nadal dość łatwo zapamiętuję to co czytam i to co piszę. Pamiętam obronę mojej pracy magisterskiej. Nie korzystałam z żadnej pomocy, pisałam ją sama i prawie znałam na pamięć. Mogłabym ją całą ze szczegółami opowiedzieć. Nie wiem czy bym to potrafiła, gdybym nie napisała jej sama. Ostatnia rzecz, którą ćwiczymy poprzez czytanie, to rozumienie tego, co czytamy. Copywriterowi jest to bardzo potrzebne. Musi umieć wybrać z tekstu źródłowego te najważniejsze informacje. Często jest tak, że mam napisać tekst na 3 tysiące znaków, a źródłowy ma ze 3 razy tyle. Nie jest to takie proste. Trzeba umieć wyłowić to, co najistotniejsze, a żeby to potrafić, trzeba rozumieć, co się czyta. Spróbuj przeczytać rozdział książki, a potem dać go innej osobie i poprosić o stworzenie na jego podstawie kilku pytań. Wtedy najlepiej zobaczysz ile zapamiętałeś i zrozumiałeś.
Dla mnie czytanie jest czymś wspaniałym. Jest bardzo pożyteczne, a do tego to idealne zajęcie do spędzania wolnego czasu i idealny sposób na nudę. Ponadto czytać można wszędzie! W tramwaju, autobusie, pociągu, w przerwie w pracy, w domu, w ogrodzie, w parku, no niemal w każdym  miejscu! Ludzie, korzystajcie z tego! Mam nadzieję, że te 5 powodów pomoże wam się do tego przekonać, jeśli jeszcze nie jesteście.